WITAJCIE NA MOJEJ STRONIE !!!
ZAPRASZAM DO ŚWIATA MOICH PASJI !!!

Rajd Ligocki 2019


Rajdowa niedziela.

Tytuł tego opisu może nie jest jakoś specjalnie zaskakujący, bo moje rajzy są przeważnie w niedzielę, ale niedziela 9 czerwca 2019 roku była iście rowerowa i świąteczna bo tego dnia wypadło święto Zesłania Ducha Św.

Ślad 1 trasy:  https://www.endomondo.com/users/19127097/workouts/1334345171
Ślad 2 trasy: https://www.endomondo.com/users/19127097/workouts/1334744646
Galeria zdjęć: https://photos.google.com/album/AF1QipMbdThb2AoR5BqwxciCkpsS7cQsrXK7xJ4BgXWa
oraz: TUTAJ
Rowerowanie rozpoczęło się już około 10 rano, ponieważ nie mogłem się doczekać uczestnictwa w zaplanowanym na ten dzień już IX Ligockim Rodzinnym Rajdzie Rowerowym !!!



Najpierw moje rowerowe rajzowanie obejmowało m.in. malownicze tereny Pierśca, Kiczyc i Ochab, gdzie zlokalizowane są liczne ścieżki leśne i malownicze stawy hodowlane PAN Gołysz. W tych okolicznościach przyrody rajzowałem do godziny 13.00 by powrócić do domu.

Następnie czekało na mnie najważniejsze wydarzenie tego dnia to był już wspomniany rajd rowerowy w mojej miejscowości Ligocie, a konkretnie w dzielnicy Miliardowice.

Rajd wyruszył spod Domu Kultury jadąc m.in wałem rzeki Iłownica, drogami Miliardowic i leśnymi duktami kompleksu leśnego w zabrzeskiej dzielnicy Czarnolesie, gdzie przebiega m.in ważna linia kolejowa.

Półmetek rajdu zaplanowano na terenie strzelnicy myśliwskiej w Chybiu, choc dla wielu okolicznych mieszkańców może się wydawać, że jest ona w Landeku, gdyż od Chybia ten teren oddziela las.

Następnie peletonem przejechaliśmy przez Landek i malowniczą bronowską dzielnicę Kopaniny i Woźniok docierając do centrum Bronowa, a następnie polnymi dróżkami dotarliśmy do Ligoty i na metę, czyli pod Dom Kultury skąd wyruszaliśmy.

W rajdzie wzięło udział 295 zapisanych rowerzystów m.in. z Ligoty, Bronowa, Zabrzega, Czechowic-Dziedzic, Kęt, Bielska-Białej, Międzyrzecza i Mazańcowic.

Na zakończenie rajdu, w prawdziwie kabaretowym stylu, nagrody losował burmistrz Czechowic-Dziedzic Pan Marian Błachut (co już jest swoistą tradycją) oraz ks. Zygmunt Mizia (proboszcz z Miliardowic, który też jechał z nami na rowerze).

Tradycyjnie nagrodzono najmłodszego i najstarszego uczestnika rajdu, najliczniejszą rodzinę oraz... człowieka, który wziął udział we wszystkich edycjach rajdu ligockiego.

Jakież było ogromne zaskoczenie, że była to tylko jedna osoba. Jeszcze większe zaskoczenie było wtedy, kiedy burmistrz wyczytał... moje imię i nazwisko !!! No tak, wszak kamerzysta musiał być zawsze, a teraz nie dość, że nakręcił film, to z rajdu "poszedł z torbami" ale rowerowymi (nowe sakwy się bardzo przydadzą). 

Trasa jaką przejechałem tego dnia to 78 km, z czego trasa rajdu to 23,5 km.

Organizatorem rajdu było Towarzystwo Przyjaciół Ligoty oraz gmina Czechowice-Dziedzice.

Organizatorom bardzo serdecznie dziękujemy za fantastyczny rajd. Dodatkowo towarzyszyła nam letnia pogoda, ze słońcem i temperaturą w okolicach 25 stopni Celsjusza.

ZE SWOJEJ STRONY BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ORGANIZATOROM A ZWŁASZCZA PANU JURKOWI, BO JAK ZDRADZIŁ, POMYSŁ NAGRODZENIA  TEGO, KTO UCZESTNICZYŁ WE WSZYSTKICH RAJDACH LIGOCKICH, TO JEGO OSOBISTA, NOWA INICJATYWA.

SERDECZNIE DZIĘKUJĘ I DO ZOBACZENIA NA 10 LIGOCKIM RODZINNYM RAJDZIE ROWEROWYM W 2020 ROKU !!!