WITAJCIE NA MOJEJ STRONIE !!!
ZAPRASZAM DO ŚWIATA MOICH PASJI !!!

Orawa i Podhale

Orawa i Podhale.

Endomondo:www.endomondo.com/users/19127097/workouts/1377736333
Galeria zdjęć:photos.google.com/album/AF1QipM4VUtMjOmCtAambEg7N5VH7tKUwEVgyFskyrg3


Kolejna rajza była znów nieco egzotyczna. Tym razem odbyła się w niedzielę 18.08.2019 roku. Rozpoczęła się w miejscowości Trstena na Słowacji. Dlaczego tam? Dlatego, że początkowo planowałem objechać malowniczo położone Jezioro Orawskie na pograniczu Polski i Słowacji. Do Trsteny dotarłem samochodem, choć początkowo był pomysł parkować w Bobrovie, ale tam parking był zajęty ze wzgledu na odpust. I tak oto z Trsteny skierowałem się pagórkami do Namestova i potem na granicę słowacko-polską w Bobrovie, gdzie miałem przepiękne widoki na okoliczne góry Beskidu Żywieckiego i Tatry oraz Jezioro Orawskie.



Kiedy znalazłem się w okolicy Lipnicy Wielkiej postanowiłem zjechać do miejsca gdzie Czarna Orawa wpływa do Jeziora Orawskiego. Dojście do tego miejsca jest niemożliwe, bo krzoków sporo, zaś same ujście to terytorium Słowacji, co oznajmialy gigantyczne słupy graniczne, co dla mnie okazało się czymś zupełnie nowym.


Po posiłku w Jabłonce skierowałem się dość ruchliwą drogą w stronę... Czarnego Dunajca !!! Zapadła bowiem decyzja o wizycie w Nowym Targu !!! Drogą ruchliwą jechałem aż do momentu, kiedy w Czarnym dunajcu wjechałem na szlak rowerowy wiodący po dawnej linii kolejowej.


Całej trasie towarzyszyły znakomite widoki na Tatry, Beskidy i Gorce. Do Nowego Targu planowałem jechać kiedy indziej, ale postanowiłem już teraz skorzystać z okazji. Zajechałem do Nowego Targu i wróciłem się do Czarnego Dunajca, a następnie szlakiem rowerowym dojechałem w przepięknych okolicznościach przyrody do Trsteny, gdzie zakonczyłem wyprawę i samochodem pojechałem do domu.


Wyprawa zakończyła się już po zmroku. Zrobiłem aż 110 km w pięknej pogodzie.