WITAJCIE NA MOJEJ STRONIE !!!
ZAPRASZAM DO ŚWIATA MOICH PASJI !!!

Gogołowa i stara granica. 25.05.2014

Gogołowa i stara granica Prus i Austrii.

25 maja 2014 roku, po powrocie z Piekar Śląskich, wyruszyliśmy z Gogołowej na wyprawę rowerową. Z Gogolowej jechaliśmy główną drogą, przez Mszaną (warto wspomnieć o feralnym moście autostradowym na A1, który budowano aż 7 lat i właśnie go oddano do użytku), do Jastrzębskiej dzielnicy Piaski, na granicy z Petrovicami znajdującymi się w Republice Czeskiej. W Petrovicach mieliśmy postój w słynnym barze "Koliba na konci sveta". Oczywiście nie należy tutaj dodawać podtekstów alkoholowych, bo rowerzysta to też użytkownik drogi, a pić nie wolno!!! Z Koliby pojechaliśmy na granicę czesko-polską. Interesowały nas tamtejsze słupki graniczne, które zwróciły naszą uwagę. Niektóre były podobne do dawnych słupków granicznych na granicy Prusko-Austriackiej, bowiem w tym miejscu ta granica miała identyczny przebieg jak granica Polski i Czech. Stara granica wchodzi na nową przy styku granic: Jastrzębie-Zebrzydowice-Petrovice. Od tego styku dawna granica  przebiegała niemal identycznie jak obecna granica Polski i Czech na zachód.

My znaleźliśmy też slupki Prusko-Austriackie i Państwa Stanowego Wodzisław (Loslau), co było nie lada odkryciem!!! Słupki wodzisławskie niemal pokrywaly się z dawną granicą i miały narysowaną literę L od Loslau (Wodzisław). Jeden ze slupkow granicy Prus i Austrii był odwrócony i blednie wskazywał Austrię na polnoc i Prusy na południe, choć było inaczej. Przy drodze na granicy Jastrzębia i Zebrzydowic też był spory okaz.

Swoją odkrywczą trasę zakończyliśmy w tym miejscu i pojechaliśmy w trasę powrotną do Gogołowej, przez Jastrzębską dzielnicę Ruptawa i Piaski, oraz wieś Mszana.

Podczas powrotu na jednym ze wzgórz natrafiliśmy na zachód słońca, a także widok na czeskie pasmo Jeseniki z górą Praded (Pradziad) oddaloną o ok 100 km!!!