WITAJCIE NA MOJEJ STRONIE !!!
ZAPRASZAM DO ŚWIATA MOICH PASJI !!!

ROWER 2007

Rowerowanie 2007

W bocznym panelu tej strony opisuję wyprawy rowerowe jakie miały miejsce w sezonie 2007.


Sezon rowerowy 2007 się dość nietypowo, bo 18.02.2007 wyprawą rowerową do Bierunia. Dziwić moze fakt, że tak wczesnie, ale warunki sprzyjały zainaugurować sezon już w połowie lutego. Mianowicie zimy nie było, czyli kosztem sezonu narciarskiego nie było na co czekać (na śnieg, który nie spadł) rozpocęto sezon rowerowy. poczatkowo aura była dosyć zmienna-w końcu kalendarzowo była zima!!!  kolejna wyprawa to niezwykła wyprawa-celem był Obóz Koncentracyjny w Oświęcimiu i Brzezince. Było to dnia 25.02.2007. wtedy sezon ruszył "na dobre", ale był kilka razy przerwany,ze względu na moje starty na nartach w górach. Podczas wyprawy do Oświęcimia pierwszy raz zwiedzałem las w okolicach kopalni Brzeszcze, toteż moja "rowerowa granica "została przesunięta do tych rejonów. Kolejne wyprawy w lutym i marcu miały podobny charakter. Wtedy to odwiedziłem m.in. Skoczów, Hermanice, Górki Wielkie, Ochaby. podczas kolejnej wyprawy odwiedziłem pierwszy raz na rowerze Zasole, Bielany, Łęki, Nową Wieś, Kęty, Czaniec, Kozy, Bujaków i Kobiernice- to kolejna korekta mojej "rowerowej granicy" na wschód, co stało się też 8.04.Wtedy to odwiedziłem m.in. Osiek, Polankę Wielką, Porębę Wielką i Grojec. Potem oficjalnie odwiedziłem Ziemię Pszczyńską.  W kwietniu równierz odwiedziłem Karvinę i okolice w Czechach. Ileż było wtedy wypraw to już nie pamiętam dokładnie... W każdym razie do maja wypraw było mnóstwo. Czerwiec to oczywiście oprócz kolejnej wizyty na Zaolziu (okolice Trzyńca) to m.in. odwiedzenie Goleszowa, Lesznej, Wisły i Ustronia oraz okolic miasta Żory i Pawłowice. Lipiec to już wakacje i rowerowy buuum!!! Chcę tu dodać, że dało mi wtedy popalić to słońce lipcowe, które ostro przygrzało!!!  wakacje zainaugurowałem wspólnie z Michałem i Szymonem zdobywając pasmo górskie od Stożka, po Soszów w Beskidzie Śląskim.  W lipcu odwiedziłem też wujka w Gogołowej , przy okazji odwiedzając też m.in. Strumień, Golasowice, Bzie Zameckie i Jastrzębie Zdrój. Zawitałem też nad tyskimi Paprocanami i w jednoistce wojskowej w okolicach Piasku i Czarkowa. Sierpień rozpoczął się... narciarsko!!! 2.08.2007 odbyła się największa wyprawa. Celem był Ski Areal Mosty u Jablunkova co udało się zdobyć, chociaż było pod koniec ciężko. Potem nastąpiło rozstanie z rowerem, bo przebywałem w Międzyzdrojach na wczasach. Wrzesień to m.in wyprawa do Bohumina- kolejne poszerzenie "rowerowej granicy" zarówno o miasto Orlova w Czechach, jak i Chałupki, Godów, Uchylsko w Polsce. Jeszcze we wrześniu moim celem stał się Cieszyn wraz z okolicami. Paździenikowa kapryśna aura pozwoliła na przeprowadzenie specjalnej wyprawy rowerowej do Wadowic. Oprócz tego październik to wizyty w okolicy  Bielska-Białej, Skoczowa a także leśne wycieczki w Czarnolesiu.