WITAJCIE NA MOJEJ STRONIE !!!
ZAPRASZAM DO ŚWIATA MOICH PASJI !!!

Brzeszcze 6.01.

Brzeszcze 6.01.2014

W Święto Trzech Króli 2014 postanowiłem wybrać się na wyprawę rowerową.
Zacząłem w Miliardowicach, gdzie odwiedziłem teren szkoły podstawowej, gdzie przez 8 lat uczęszczałem, a następnie zawitałem w Zabrzegu na stadionie, gdzie trwało kolędowanie, po zakończonym orszaku Trzech Króli. Chwilę tam pobyłem, śpiewając słynne polskie kolędy, a potem pojechałem na wał Zbiornika goczałkowickiego, by zawitać w Goczałkowicach. Z Goczałkowic WTR jechałem aż do parku w Pszczynie, gdzie rok temu też była betlyjka ale w tym roku nie robili... Tym sposobem postanowiłem jechać dalej WTR do Ćwiklic. Z tej miejscowości WTR jechałem polnymi trasami aż do Miedźnej. Z Miedźnej pojechałem przez las (omijając Frydek) WTR bezpośrednio do Woli. Tam nieco pozwiedzałem miasto i udałem się WTR w kierunku rzeki Wisły. Po przejechani wałami Wisły i przez most błotnistą trasą dojechałem do stawów za kopalnią w Brzeszczach. Tutaj ściemniło się i postanowiłem jechać już główną drogą s powrotem do Miedźnej,a potem przez Ćwiklice do samej Pszczyny. Auta mnie ślepiły, ale jakoś dotarłem do Pszczyny. Z tego miasta jechałem polnym chodnikiem (obok DK1) do Goczałkowic, stamtąd przez wyremontowany most do Czechowic i główną drogą do Zabrzega i do domu.

Pogoda dopisywała, choć przy zapadnięciu zmroku się ochłodziło. Dystans to 66 km.