Serdecznie witam na mojej stronie!
Zapraszam do świata moich pasji...

KIM JESTEM?

KIM JESTEM???

 

   Urodziłem się 20.02.1985 roku w Katowicach-
Ligocie.A mieszkam w Ligocie-Miliardowicach na Podbeskidziu. W wieku 5 lat zacząłem chodzić do przedszkola. Wtedy nawiązałem pierwsze przyjaźnie. Jeśli zaś chodzi o kumpli z otoczenia to pierwszym kumplem była... dziewczyna o imieniu Monika,którą poznałem jak przyjechała na wakacje do sąsiadki... Później poznałem Izę i malutkiego wtedy Michała-jej brata oraz ich rodziców.Iza tym razem przyprowadziła się do sąsiadki i z którą chodziłem do podstawówki i jest ona moim kumplem do dziś.Z nią spędziłem całe dzieciństwo pomimo tego,że mieszka w Pszczynie.Z nią "za bajtla" dokonywaliśmy wielu wręcz nieprawdopodobnych i niesamowitych rzeczy-typu np. budowanie domków. Oprócz kumpli z sąsiedztwa z którymi mam wspólne rowerowo-narciarskie zainteresowania, ale i nie tylko-a szczególnie Dawida,Kamila,Justyny,Bartka, "Borysa" czyli Patryka,Jacka, Kaśki których wtedy poznałem również (i z którymi razem się nie raz dokonywało wielu niesamowitych rzeczy, szczególnie "za bajtla"...) Piotrka i Adama oraz Mariusza z którymi byliśmy najlepszymi kumplami w podstawówce. Wraz z początkiem edukacji w Zawodówce w ZSTiL w CzechowicachGrzegorzem i Radosławem z Chybia,Szymonem z Pszczyny (zainteresowania rowerowe mamy podobne), i Adamem z Goczałkowic co trwa do dziś. W Technikum poznałem wielu kumpli m.in Michała z Piasku (z którym mamy wspólne zainteresowanie rowerami), Seweryna z Zabłocia, Przemka z Drogomyśla, Mariusza, Sebastiana, Sławka, Arka, Marka i cała ferajnę kumpli z klasy 3 TD w "resortówce" w Czechowicach z którymi zdawałem Maturę. Z Szymonem z Pszczyny broniłem Pracę Dyplomową i tak się to wszystko toczy po dziś dzień.

   Obecnie utrzymuję kontakty z kilkoma z nich. Najczęściej widuję się obecnie z Dawidem z Bronowa. Wszak to mój najlepszy kumpel z domowych okolic.Jak sie razem spotkamy to często dzieją się wokół nas wręcz nieprzewidywalne rzeczy takie jak chociażby piesze powroty z koncertów o 4 nad ranem, czy też spotkanie z fajnymi dziewczynami, z których jedna miała spore szanse zostać moją dziewczyną w okresie od 16.11.2008 do 4.04.2011 jednak kontakt jest kontynuowany do tej pory. Nie raz dzieją się wokół nas zabawne sceny, których opisanie zajęłoby chyba cały internet. 30.08.2008 Dawid stał się pełnoletni, a osiemnastka długo pozostanie w pamięci mimo wypicia prawie 4 flaszek spirytusu i późniejszych "problemów żołądkowych". To była jedna z najlepszych osiemnastek, na jakich Roba był!!!
Często widuję się równierz z Szymonem z Pszczyny.To równierz jeden z moich najlepszych kumpli, do którego zawsze mogę przyjechać i możemy porozmawiać o byle czym. Szymon równierz bardzo dobrze zna się na rowerach i wiele razy ratował mój rower z nieprawdopodobnych opresji. To własnie dzięki niemu mam w rowerze nowe koła!!! Ponadto kilkanaście wypraw rowerowych odbyłem z Michałem z Piasku. Razem przemierzylismy mnóstwo kilometrów. Bardzo miło wspominam też przysięgę wojskową Adama z Goczałkowic, która odbywała się w Orzyszu na Mazurach. Żeby tam dojechać z Szymonem i Michałem przemierzyliśmy całą Polskę i nie spaliśmy dwie noce!!! Naprawdę było super!!! W pamięci mam też pieszy powrót z Bielska-Białej (szliśmy jakieś 20 km w deszczu) z Mariuszem z Miliardowic.






Wszędzie dobrze, ale w "resortówce" najlepiej było...


Spokojny i wesoły człowiek podporządkowany rytmowi pór roku. Kocham wieś, spokój i przebywanie na łonie natury. Moja miłość do wsi jest tym większa, że mieszkam na wsi i bardzo to lubię. Życie na wsi wydaje się być arkadią relaksu i wewnętrznego spokoju-jak pisał Mikołaj Rej. Moje miłości do wsi nie są skierowane przeciwko miastu-miasto to również oaza rozrywki,nauki i kultury.Miastem w którym przebywam najczęściej są Czechowice-Dziedzice, Bielsko-Biała oraz Pszczyna.

Cenię sobie przyjaźń oraz podstawowe wartości moralne i duchowe obecne w życiu każdego człowieka. Odwzajemniam wszystko to co otrzymuję od innych. Jeśli ktoś jest dla mnie dobry to ja też jestem dla niego dobry, jeśli ktoś do mnie pluje jadem żmij to też to odwzajemniam. Oczywiście zawsze jestem skłonny w spornych sytuacjach do osiągania kompromisów, bo umiejętność dogadania się z drugim człowiekiem jest w dzisiejszych czasach bardzo cenna.


Człowiekiem o największych wartościach moralnych według mnie jest Papież Jan Paweł II. Mam już za sobą spotkanie osobiste z Benedyktem XVI.

Moją ulubioną piosenką z racji zamiłowania do nart jest "Jump" Van Halena. Ponadto jestem tolerancyjny dla różnych rodzajów muzyki.