WITAJCIE NA MOJEJ STRONIE !!!
ZAPRASZAM DO ŚWIATA MOICH PASJI !!!

Czantoria 17.02.2018


Czantoria 17.02.2018

Zgodnie z przewidywaniami w sobotę 17 lutego 2018 roku tuż przed 9.00 rozpoczęła się narciarska wizyta na Czantorii. Dawno nas tam nie było...
 
Już podczas parkowania samochodu mieliśmy problem ze znalezieniem wolnego miejsca. To jednak, co zobaczyliśmy przy kasach już dawało do zrozumienia, że ludność przyjechała i to w nasilonym składzie. Spore kolejki do kas...
 
My mieliśmy wykupionego tzw. Grupona, przez co płaciliśmy tylko kaucję za karnety. Jednak z Gruponem nie byliśmy jedyni, a fakt, że komputery w kasach odmawiały posłuszeństwa, nieco denerwował innych oczekujących i dały się usłyszeć teksty typu: "Stoją tu z jakimiś papierami"...
  
Potem już poszliśmy pod krzesełka i tu znów kolejka... Jak wchodziłem na peron to skaner nie chciał zaakceptować mojego karnetu, ale w końcu to zrobił i wsiadłem.

Z rana na stoku panowały idealne warunki, a zza chmur wyłoniło się słońce. Niestety kolejka narciarzy się wydłużała... Takie stado ludzi powodowało, że na stoku pojawiły się muldy, ale to nie przeszkadzało niektórym idiotom do pokazywania swojej głupoty i brawurowej jazdy.
  
Na muldach wywróciłem się i nie zauważyłem wypiętej narty, przez co jechałem kawałek na jednej. Zorientowałem się dopiero jak zobaczyłem, że nie mam jej pod butem... Znów położyłem się na stoku i jechałem głową na dół. Przy pomocy jednej ze snowboardzistek ubrałem nartę i kontynuowałem jazdę.
 
Kolejka narciarzy definitywnie zmalała po południu. Próbowaliśmy zjechać też trasą narciarską "Faturka" ale zbyt duża ilość kamieni spowodowała, że jechaliśmy tam tylko raz.

Podczas jazdy na krzesełku mogliśmy się dowiedzieć jakie ceny mieszkań są we Wrocławiu, jak zdzierają kasę w Spidlerovym Mlynie, ile alkoholu wypili inni narciarze poprzedniego wieczoru... Jednak najważniejszą informacją był głos Przemysława Babiarza i Włodzimierza Szaranowicza, czyli komentatorów TVP, obwieszczających zdobycie złotego medalu olimpijskiego w Pjongczangu przez skoczka narciarskiego Kamila Stocha, na dużej skoczni !!!

Nasza narciarska wizyta na Czantorii trwała aż 8 godzin, co nasze nogi odczuły. Pogoda była idealna do nartowania, słońce i piękne widoki z góry dodawały uroku całej wizycie na Czantorii.
Galeria zdjęć z wyjazdu jest na https://photos.google.com/album/AF1QipORu_cYNhDAotFFON2whRrCnad2hXd8Dh3Qg6rg