WITAJCIE NA MOJEJ STRONIE !!!
ZAPRASZAM DO ŚWIATA MOICH PASJI !!!

Złoty Groń 16.12.2018


Złoty Groń 16.12.2018

STATYSTYKI I MAPKA TRASY JEST
TUTAJ W ENDOMONDO.
GALERIA ZDJĘĆ JEST TUTAJ.

Grudzień 2018 roku nie zaczynał się specjalnie optymistycznie w kontekście inauguracji sezonu narciarskiego 2018/2019. Ciepła aura i brak śniegu, spowodowały że plany szybkiego rozpoczęcia nowego sezonu trzeba było odłożyć na później...

Warunki zmieniły się po 10 grudnia, kiedy to nocami zaczął chwytać mróz i pojawiły się nieznaczne opady śniegu, także na obszarach podgórskich. Przed weekendem 15-16 grudnia kilka ośrodków narciarskich zaczęło poważnie przygotowywać się do rozpoczęcia nowego sezonu. Całodobowe przymrozki i opady śniegu sprawiły, że i nasze plany zbliżały się do realizacji.

Realizacja planów, dotyczących rozpoczęcia sezonu narciarskiego 2018/2019 nabrała realnych kształtów w dniu 16 grudnia 2018 roku.

Tego dnia pojechaliśmy do Istebnej na stok narciarski Złoty Groń, gdzie już zgromadzono dostateczną ilość śniegu i dopisały mrozy.  -6 stopni i lekkie opady śniegu, a potem  ustąpienie chmur i piękne widoki na Beskid Śląski dodały uroku naszemu rozpoczynaniu sezonu.

Tym samym złamaliśmy pewnego rodzaju tradycję, że sezon rozpoczynamy na Soszowie w Wiśle Jaworniku. Zmotywowały nas do tego lepsze warunki śniegowe - brak przetarć i kamieni. Stok został bardzo dobrze przygotowany, co zauważyli też inni narciarze, którzy tego dnia z godziny na godzinę co raz licznej przybywali na stok.

Zmrożony śnieg ( w większości naturalny), nadawał się doskonale do fantastycznej jazdy na początku sezonu, na który tak bardzo wyczekiwaliśmy.

Osobiście ze stoku zjechałem 23 razy, robiąc tym samym 36 km i największą uzyskaną prędkością było 45 km/h. Warto jednak wspomnieć, że nie wszyscy mieli udany początek sezonu, gdyż na stoku zdarzył się wypadek i kogoś zwozili ratownicy GOPR. Co najważniejsze, nie było mowy o jakichkolwiek zakwasach w naszym przypadku.

Tak więc pełni optymizmu i nasyceni inauguracją nowego sezonu rozpoczęliśmy najfajniejszą przygodę rozpoczynającej się zimy, która miejmy nadzieję nie będzie kapryśna.

Na koniec przypomnę, że w pierwszą niedzielę października 2018 roku w tamtych okolicach (OCHODZITA)  miała miejsce wyprawa rowerowa, którą opisuję w dziale ROWER 2018.