WITAJCIE NA MOJEJ STRONIE !!!
ZAPRASZAM DO ŚWIATA MOICH PASJI !!!

Soszów 25.12.2018


Narciarskie Boże Narodzenie.


Kolejny narciarski wyjazd miał miejsce w dniu 25 grudnia 2018 roku, czyli dokładnie w pierwszy dzień świąt Narodzenia Pańskiego. Termin dość nietypowy, ale ze względu na to, że wtedy na jeden dzień spadł śnieg, to postanowiłem z siostrą nie czekać...

Wyjechaliśmy rano, by dotrzeć szybciej niż inni. Spodziewaliśmy się, że tego dnia będzie sporo narciarzy, ale pustki jakie zobaczyliśmy przez kamery internetowe SN Soszów, dały do zrozumienia, że będzie dobrze.

I było dobrze, bowiem warunki dopisały, lekki opad śniegu i lekki przymrozek, sprawiły, że Ci co zostali w domach mieli czego żałować, a my to wykorzystaliśmy...

Stację Narciarską Soszów w Wiśle Jaworniku opisywałem już wielokrotnie, to też nie będę opisywał jej ponownie. Na nartach jeździliśmy po trasie 1 i 5 gdyż ilość śniegu, mimo opadów, nie była zbyt duża. Szusowaliśmy dokładnie 4 godziny. Potem z uśmiechami na twarzy wracaliśmy do domu, dumni z faktu, że pierwszy raz w historii naszych wypraw narciarskich, jeździliśmy w Boże Narodzenie. Tak spędzone aktywnie 4 godziny są definitywnym zaprzeczeniem tego, że w święta należy siedzieć w domu i... obżerać się. Narciarskie Boże Narodzenie dotychczas było niemożliwe do realizacji, ze względu na tłumy ludzi, ale w tym roku było pusto !!! Ponadto niemożliwe było zrealizowanie rowerowego Bożego Narodzenia, ze względu na pogodę.

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że skoro pojechaliśmy z rana na narty, to kiedy byliśmy w kościele... a byliśmy dokładnie o północy na Mszy św. Pasterskiej w Ligocie-Miliardowicach.

Tego dnia na nartach według Endomondo przejechałem 51 km , z maksymalną prędkością 64 km/h.