WITAJCIE NA MOJEJ STRONIE !!!
ZAPRASZAM DO ŚWIATA MOICH PASJI !!!

Sylwester Palenica

 
Sylwester na Palenicy w Ustroniu-Jaszowcu.


  
Tegorocznego Sylwestra postanowiliśmy spędzić na Palenicy w Ustroniu Jaszowcu. To najczęściej odwiedzany przez nas stok narciarski. Jak się wcześniej dowiedzieliśmy na tym stoku organizowany był narciarski Sylwester 2010/2011. Postanowiliśmy skorzystać z tej propozycji. z początku obawialiśmy się, że albo będzie dużo ludu, albo frekwencja nie dopisze, ale dopisała. Jak jechaliśmy tam, to z nieba padał drobny, marznący deszczyk, który na szczęście ustał. Impreza rozpoczęła się o godzinie 20.30. Wcześniej, przez godzinę stok był specjalnie przygotowywany przez ratrak. Z chwilą siadania na krzesełko powitano nas slowami: "Witamy stałych klientów".

 


 
 
Tym miłym powitaniem, ze strony obsługi rozpoczęliśmy szusowanie po równej niczym stół, trasie. Około godziny 23.00 poszliśmy na posiłek w okolice karczmy, przy dolnej stacji wyciągu. Pieczona kiełbasa z grilla, była wliczona w cenę karnetu, ktora wyjątkowo w tym dniu wynosiła 65 zł. Do tego, wliczał się też szampan, którego rozdzielano po jednym na 4 osoby. Tuż przed 24.00 zatrzymaliśmy się na szczycie góry, by  wspólnie z innymi narciarzami i nie-narciarzami, przywitać Nowy 2011 Rok.

 
 
 



 
 


Rozpalono tam, też ognisko.O północy nadszedł kulminacyjny moment, kiedy to, zgodnie z obyczajem wystrzeliły korki od szampanów i wzniesiono tradycyjny toast noworoczny, przy jednoczesnym składaniu sobie nawzajem noworocznych życzeń.


Temu wszystkiemu towarzyszyły dziesiątki fajerwerków, rozświetlających nocne niebo. Widok ze szczytu był, tej nocy, wyjątkowo imponujący.

 
 



 
 


 
 
Po przywitaniu nowego Roku musieliśmy trochę poczekać aż ponownie ruszy wyciąg (obsługa go zatrzymała, wszak oni też musieli wznieść toast), ale czekanie umiłało nam rozświetłone niebo nad dużą częścią Śląska Cieszyńskiego. Nasze jazdy zostały wznowione, ale jeździliśmy już tylko do 1.00 w nocy. Dotąd o tej porze nigdy narciarskich "ekscesów" nie kończyliśmy...Ogólnie impreza się udała i jesteśmy zadowoleni. Mamy nadzieję, że warunki dopiszą i znów za rok spotkamy się na stoku w noc sylwestrową...