Serdecznie witam na mojej stronie!
Zapraszam do świata moich pasji...

ROBA po czesku

  
Dlaczego Roba nie musi mówić po czesku będąc na czeskiej części Śląska Cieszyńskiego???



   Odwiedzając dosyć często pogranicze polsko-czeskie na Ślasku Cieszyńskim nie odczuwa się praktycznie żadnych zmian. Przejeżdżając polsko-czeską granicę w Kaczycach, Cieszynie, Marklowicach Górnych, co prawda wjeżdżamy do innego kraju, ale nie jest to tak odczuwalne. Dlaczego? Owszem-widać czeskie napisy itp. rzeczy ale gdyby się bardziej przyjrzeć to pomiędzy polską a czeską częścią nie ma różnic. Nawet sam granica jakoś wydaje się niezauważalna... Błędem jest mówienie, kiedy jedzie się np. do Karwiny, że "jedzie się do Czech", a tak naprawdę to Czech tam niema... Jadąc z Ligoty, czy Czechowic-Dziedzic do Karwiny, czy Ostrawy nie zmieniamy obszaru geograficznego, bo nadal jesteśmy na Śląsku, tyle, że jest to Śląsk Cieszyński. Powstaje zatem pytanie: Skąd wzięła się tu granica państwowa?
Historycznie obszar ten był kiedyś księstwem cieszyńskim. ze stolicą w Cieszynie, istniejące w latach 1290-1918. W latach 1290-1653 znajdowało się pod panowaniem miejscowej linii Piastów. W 1653 roku przeszło pod panowanie Habsburgów. Od 1722 roku książęta cieszyńscy pochodzili z dynastii książąt lotaryńskich, w latach 1767-1822 z dynastii Wettynów, a od 1822 do 1918 roku z dynastii Habsburgów lotaryńskich.Istniało ono do 1918 roku, kiedy powstała Polska i ówczesna Czechosłowacja.

W październiku 1918 roku nastąpił ostateczny upadek monarchii austro-węgierskiej. W dniach 12-19 października 1918 roku utworzyła się Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego, która miała zamiar przejąć władzę w Księstwie Cieszyńskim. Był to pierwszy nieformalny rząd polski. W dniach 31 października/1 listopada 1918 roku miał miejsce bezkrwawy zamach wojskowy, w wyniku którego Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego przejęła oficjalnie władzę z rąk austriackich. Był to oficjalny koniec istnienia Księstwa Cieszyńskiego, choć nazwy tej używano nadal jeszcze do 1920 roku.


 

5 listopada 1918 roku zawarto porozumienie pomiędzy RNKC a tymczasowymi, czeskimi władzami w Księstwie, Zemským národním výborem pro Slezsko, w którym ustalono przebieg przyszłej polsko-czechosłowackiej granicy na zasadach etnicznych (76% obszaru księstwa dla Polski). Podział ten był zgodny z oczekiwaniami strony polskiej, jednak strona czechosłowacka zgłaszała pretensje do całego Śląska Cieszyńskiego, powołując się na wielowiekową podległość tych ziem wobec Królestwa Czeskiego.

23 stycznia 1919 roku, wykorzystując uwikłanie Polski w wojnę z Rosją Sowiecką, oddziały czechosłowackie zaatakowały Śląsk Cieszyński, przekraczając wyznaczoną linię demarkacyjną. Słaba obrona polska zatrzymała się je na linii Wisły 30 stycznia i doszło do zawieszenia broni. Wojna na długie lata zaważyła na stosunkach polsko-czechosłowackich. 3 lutego w Paryżu zostało podpisane porozumienie polsko-czechosłowackie, w którym podzielono Śląsk Cieszyński na dwie strefy okupacyjne wzdłuż nowej linii demarkacyjnej, którą stanowiła linia kolei koszycko-bogumińskiej. 28 lipca 1920 roku, po nieudanej próbie przeprowadzenia plebiscytu, paryska Rada Ambasadorów dokonała ostatecznego podziału Księstwa Cieszyńskiego pomiędzy Polskę i Czechosłowację.

W Polsce tę część Księstwa, która pomimo zamieszkiwania przez Polaków znalazła się w Czechosłowacji określono, od rzeki granicznej Zaolziem.

Znamy już odpowiedź na moje zadane wcześniej pytanie: Skąd wzięła się tu granica państwowa? Mianowicie, została wytyczona sztucznie w wyniku podziału pomiędzy dwa rywalizujące ze sobą państwa. Jej przebieg prawie się nigdy nie zmieniał.




Klasyczny przykład podziału wsi...


Granica przed Karwiną 

Wyjątek stanowi rok 1938, kiedy to w paździrniku Polska zajęła czeską część, a następnie ziemie te znalazły się pod okupacją hitlerowską. Po wojnie przywrócono granicę sprzed 1938 roku.


Maklowice-rozdzielone na Górne (PL) i Dolne (CZ).

Cieszyn-rozdzielone miasto

Dlaczego Roba jadąc do Karwiny nie musi mówić po czesku? Roba mieszka w polskiej części Śląska Cieszyńskiego i sam posługuje się gwarą. Po wielokrotnym odwiedzaniu terenów Zaolzia, i rozmowach z tamtejszymi mieszkańcami uznaliśmy, że znajomość języka czeskiego jest niepotrzebna. Gwara, bowiem jest identyczna po obu stronach granicy!!! Przykładem tego może być jedna z wypraw rowerowych do Bohumina, gdzie w Marklowicach Dolnych rozmawiałem z Czeszką bez tlumaczenia!!! Oto fragment opisu tamtej wyprawy:

Podczas czekania pod kościół podjechał samochód, z którego wysiadł facet i poszedł na cmentarz. W samochodzie pozostała jego żona-czeszka. To właśnie z nią rozmawialiśmy!!! Rozmowa dotyczyła pogody, Święta Pracy, pochodów pierwszomajowych, Unii Europejskiej, waluty Euro i wypraw rowerowych... Pytała się nas skąd przyjechaliśmy i okazało się,że wie gdzie leżą Dziedzice (to pierwotna nazwa wsi, która obecnie tworzy miasto Czechowice-Dziedzice). Dowiedzieliśmy się o facecie, który właśnie przyjechał kiedyś z Dziedzic pociągiem do Zebrzydowic i podobnie jak my, zwiedzał na rowerze tamtejsze okolice. Mówiła,że ma rodzinę w polskich Żorach, a także w Niemczech. Mówiła,że Czesi równierz 1 maja obchodzą Święto Pracy, ale sklepy były otwarte. Czeszka pytała się czy w Polsce sklepy są zamknięte-odpowiedzieliśmy twierdząco. Mówiła też, że my w Polsce obchodzimy święto 2 maja-i tu się pomyliła, bo jak jej potem wyjaśniliśmy, w Polsce obchodzi się święto 3 maja (kościelne i państwowe). Następnie dowiedzieliśmy się,że na pochody pierwszomajowe Czesi szli nawet z wozami...Czeszka nie była jednak zadowolona z członkostwa Czech w Unii Europejskiej, bowiem, jak stwierdziła, że nic z tego nie mamy-tylko można podróżować bez granic i ceny, np. masła znacznie wzrosły (w Czechach). Na wieść o tym,że w przyszłości wprowadzone zostanie Euro równierz zareagowała sceptycznie. Wtedy wrócił jej mąż i wsiadł do auta, a ona powiedziała: "Nech se vam dařy na tych cestach!" (Powodzenia na drogach!) i pojechali.

 

Szczegółowy opis tej wyprawy znajdziecie tutaj. Potwierdfzeniem bardzo dużej jedności jest równierz reportaż czeskiej telewizji CT2 o karwińskim narzeczu języka czeskiego, które jest bardzo podobne do gwary śląskiej występującej po polskiej stronie.



Teraz odpowiedź na pytanie: "Dlaczego Roba będąc w Karwinie, nie musi mówić po czesku?" - jest bardzo prosta: Mówi niemal identycznie jak tamtejsi mieszkańcy!