WITAJCIE NA MOJEJ STRONIE !!!
ZAPRASZAM DO ŚWIATA MOICH PASJI !!!

Nartowanie 2013 2014

SEZON NARCIARSKI 2013/2014


WYJAZDY NARCIARSKIE SEZONU 2013/2014 ROZPOCZĘTO DOPIERO W DNIU 25.01.2014 ROKU Z POWODU NIE SPRZYJAJĄCEJ AURY. W GRUDNIU 2013 I STYCZNIU 2014 (DO 23) PANOWAŁY WIOSENNE TEMPERATURY I NIEMAL WSZYSTKIE OSRODKI NARCIARSKIE NIE BYŁY CZYNNE. DOPIERO PO 20 STYCZNIA PRZYSZŁY SPORE MROZY I NIEWIELKIE OPADY ŚNIEGU CO POWOLIŁO NA DOŚNIEŻANIE I ROZPOCZĘCIE SZUSOWANIA.

DODAM, ŻE W WYNIKU WIOSENNEJ AURY W GRUDNIU I STYCZNIU ZAMIAST NARTOWANIA BYŁO ROWEROWANIE! SZCZEGÓŁY W DZIALE ROWEROWANIE 2013 I ROWEROWANIE 2014.
Relacje wideo z wyjazdów na narty w tym sezonie są tutaj.

ZŁOTY GROŃ ISTEBNA 25.01.2014

Nasze narciarskie wyczyny w sezonie 2013/2014 rozpoczęliśmy dopiero 25 stycznia 2014 roku... Jak pisałem, tak późne rozpoczęcie sezonu narciarskiego spowodowane było brakiem warunków. Grudzień i Styczeń (do 23) były typowo wiosenne! Było ciepło i pogodnie (nawet ponad 10 stopni), choć zdarzały się załamania pogody, takie jak przejście 6 grudnia orkanu Ksawery, czy silnego halnego w czasie Świąt Bożego Narodzenia, które były ciepłe. Tęsknota za nartami objawiała się do tego stopnia, że postanowiłem zainaugurować sezon rowerowy 2014 już 5 stycznia, ale o tym piszę w dziale Rowerowanie 2014. W końcu nadeszły mrozy, umożliwiające naśnieżanie stoków 25 stycznia  zawitaliśmy w czteroosobowym składzie w Ośrodku Narciarskim "Zloty Groń" w Istebnej. Byliśmy tam pierwszy raz i ośroek zrobił na nas miłe wrażenie.

Ośrodek Narciarski Złoty Groń położony jest w malowniczej wsi Istebna, w dorzeczu Olzy. Wyjątkowy mikroklimat sprawia, że śnieg utrzymuje się od listopada do kwietnia, a temperatura jest o 4 stopnie niższa, niż w pobliskich miejscowościach. Miłośnicy sportów zimowych mają do dyspozycji bardzo dobrze przygotowane i szerokie trasy o zróżnicowanym stopniu trudności.  

 Ośrodek czynny od poniedziałku do niedzieli w godz. 8- 21.

Wyciąg Długość Przepustowość Czas wjazdu
6 os. kolej linowa wyprzęgana 800 m 2400os/h 2,6 min
Wyciąg teleskopowy 290 m 900os/h 2,2 min
„Nartusek” wyciąg dla dzieci 40 m  400os/h 0,5 min

 Więcej informacji znajdziecie na www.zlotygron.pl 

Warunki panowały bardzo dobre. Sztuczne naśnieżanie działało dobrze, nawet armatki nieco chciały zaśnieżyć przeciwną stronę stoku i jeden ze słupów...Padał też drobny śnieg, ale za to mróz był duży, ale nie gigantyczny bo -15 stopni, ale nie był zbytnio odczuwalny dla szusującego narciarza, problemy były tylko ze sprzętem elektronicznym. My jeździliśmy od godziny 16.00 (no trochę później) do około 20.30. Nie było żadnych problemów, oprócz zsiadania z krzesełka, gdzie przy górnej stacji było spore oblodzenie, ale daliśmy radę. W końcu przyjechaliśmy na NARTY  

 

PALENICA 1.02.2014


 2 lutego 2014 roku ponownie wybrałem się na narty. tym razem miałem jechać na Cieńków, ale wcześniej dowiedziałem się, że ruszyła Palenica w Ustroniu. To stok, który dotychczas najczęściej odwiedzamy zimą. Niestety kapryśna aura mocno pokrzyżowała plany właścicielowi Palenicy, bo po naśnieżeniu stoku, ruszyła dopiero 29.01.2014 - inauguracja sezonu. Na Palenicy byłem też w sezonie rowerowym 2013 o czym piszę w dziale ROWEROWANIE 2013.

Palenica to szczyt położony w Ustroniu na wysokości 672 m n.p.m.

Dolna stacji Kolei Linowej znajduje się przy ulicy Wczasowej.

Trasa zjazdowa ma 968 metrow, jest równomiernie nachylona i szeroka. Stok jest oświetlony, sztucznie dośnieżany i codziennie ratrakowany. Na szczyt Palenicy wjeżdża się kolejką linową na podwójnym krzesełku. Kolej w sezonie zimowym czynna jest codziennie w godzinach od 8.00 do 20.00

Obok stoku znajduje się karczma, w której można odpocząć, zagrzać się i zjeść regionalne potrawy. Pod stokiem znajdują: szkoła narciarsko snowboardowa oraz wypożyczalnie sprzętu sportowego.

Do dyspozycji gości jest duży parking położony bezpośrednio pod dolną stacja Kolejki Linowej.

Moja narciarska wizyta na Palenicy doszła do skutku 1.02.2014 roku, chociaż znów warunki nie przypominały zimy. Wiejący halny, powodował, że temperatura podniosła się aż do 10 stopni na plusie!!! Jednak postanowiłem spróbować... Po zakupie karnetu u znanego pana z brodą, wsiadłem na wyciąg i od razu zauważyłem zmianę! Pojawił się nowy stok, prowadzący na lewo od wyciągu! Niestety ilość śniegu niebyła duża, bo od 15 do 30 cm i to  większości sztucznego!!! Trasa była zwężona, ale jakoś trzeba sobie radzić jak jest taka idiotyczna zima. Wiało, a śnieg spływał i to szybko, ale dało się mocno poszaleć. Niestety nie na długo, bo około 18.30 padło zasilanie wyciągu krzesełkowego. Ja, akurat byłem jakieś półtora metra nad ziemią (na krzesełku) i przy pomocy Pana z obsługi, udało mi się bezpiecznie zejść z wyciągu. Inni mieli mniej szczęścia i to im, z pewnością mocno biły serca, bo byli wyżej, a obsługa miała problem z odpaleniem agregatu. Na szczęście ten udało się odpalić i wszyscy opuścili wyciąg. Czekaliśmy na uruchomienie wyciągu, ale to nie nastąpiło... No cóż, maszyna też ma prawo się popsuć... Pozostało, odebrać pieniądze i udać się do domu...

Wyjazd może nie był udany, ale ta sytuacja pokazuje że to co mamy dotychczas w sezonie zimowym, to jest narciarska katastrofa!!! Nie mniej jednak podziwiam obsługę, że potrafiła zaśnieżyć stok, podczas tygodniowego, całodobowego mrozu pod koniec stycznia. Za to i sprawną akcję ratowniczą należą im się słowa uznania!!! Palenica jest wyjątkowo mocno narażona na kaprysy aury (podobnie jak Czantoria), to też boleśnie to odczuwa w tym sezonie. Mimo wszystko bardzo polecam ten stok, bo jest idealny dla narciarstwa i kolarstwa zjazdowego!!!